Rodzina z dziećmi została bez gazu

    Rodzina z dziećmi została bez gazu

    Michał Oksiński

    Kurier Lubelski

    Aktualizacja:

    Kurier Lubelski

    Rodzinie z trójką małych dzieci zakręcono dopływ gazu. Kto podjął taką decyzję? Zakład gazowniczy twierdzi, że działał na zlecenie Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego w Lublinie. Ten z kolei dowodzi, że wydał jedynie decyzję wykonania ekspertyzy technicznej instalacji. Lokatorzy uważają, że wystarczyło zaplombowanie piecyka gazowego.
    Państwo S. mieszkają przy ul. Czarkowskiego. Mają troje małych dzieci. Tydzień temu zakręcono im dopływ gazu, a to oznacza brak ogrzewania, ciepłej wody i uniemożliwia przygotowanie ciepłych posiłków.

    - Nie uprzedzono nas, że gaz zostanie zakręcony, nie mogliśmy się przygotować. Od inspektorów z nadzoru budowlanego żona usłyszała tylko, że kontrolerzy z zakładu gazowniczego sprawdzą prawidłowość funkcjonowania piecyka w łazience - opowiada pan Paweł.


    Takiej kontroli nie było. 11 lutego przyjechało pogotowie gazowe i odcięło dopływ gazu. Jednak lokatorzy obwiniają Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego. - Wystarczyło zaplombować jedynie piecyk w łazience. Dyrektor zakładu gazowniczego przeczytał mi pismo z PINB. Było tam wyraźnie napisane, aby postąpić zgodnie z procedurami. Co dla zakładu oznacza odcięcie gazu - uważa pan Paweł.

    PINB tłumaczy, że działał po otrzymaniu pisma z prokuratury. Zostało wysłane 6 lutego i dotyczyło stanu technicznego przewodów kominowych. - Zostaliśmy poinformowani, że występuje zagrożenie życia i zdrowia lokatorów. Do pisma została dołączona opinia biegłego z zakresu kominiarstwa. Tego samego dnia pojechaliśmy na miejsce - mówi Robert Lenarcik, szef PINB.

    Po rozpatrzeniu sprawy, inspektorat nakazał wszystkim współwłaścicielom budynku wykonanie ekspertyzy stanu technicznego przewodów kominowych, wentylacji oraz podłączenia urządzeń gazowych i pieca centralnego ogrzewania. - To zakład jako dostawca decyduje, czy odciąć dopływ gazu, czy nie. Kieruje się swoimi przepisami - komentuje Robert Lenarcik.

    Zakład gazowniczy przedstawia sprawę w nieco innym świetle. - Działaliśmy na zlecenie PINB - tłumaczy Zenobia Piotrowicz, dyr. Oddziału Zakładu Gazowniczego w Lublinie. Dodaje, że istniało zagrożenie zdrowia, a nawet życia, a w takiej sytuacji odcięcie gazu jest konieczne.

    Kominiarz, który przyjechał na ulicę Czarkowskiego, ze względu na złą pogodę nie wszedł na dach, aby usunąć usterkę. Nie chciał ryzykować. Sprawa się przedłuża, a rodzina nie może normalnie funkcjonować.

    Komentarze (4)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    bez gazu

    lubelak (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 3

    Co tam czyjeś dzieci skoro dzieci i rodzina zamieszanych w wyłączenie gazu czyli prokurator, inspektor nadzoru budowlanego i najmniej winni gazownicy siedzą w ciepłych mieszkankach. Szanowny panie...rozwiń całość

    Co tam czyjeś dzieci skoro dzieci i rodzina zamieszanych w wyłączenie gazu czyli prokurator, inspektor nadzoru budowlanego i najmniej winni gazownicy siedzą w ciepłych mieszkankach. Szanowny panie Tusk ale kraj nam zafundowaliście.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    bez gazu

    gitowiec (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 4

    Pozbawić kasty imunitetów i zacznie być normalnie bo w Konstytucji RP wszyscy powinni być równi względem prawa a widać iż są równi i RÓWNIEJSI. Niestety ci źli ukrywali i ukrywają się za...rozwiń całość

    Pozbawić kasty imunitetów i zacznie być normalnie bo w Konstytucji RP wszyscy powinni być równi względem prawa a widać iż są równi i RÓWNIEJSI. Niestety ci źli ukrywali i ukrywają się za imunitetami co czyni ich postępowanie bezkarnym. Jak to dobrze że chociąz śmierć jest sprawiedliwa i nie zważa na imunitety.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    bez gazu

    misiozdzisio (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 3

    Pozbawić kasty imunitetów i zacznie być normalnie bo w Konstytucji RP wszyscy powinni być równi względem prawa a widać iż są równi i RÓWNIEJSI. Niestety ci źli ukrywaki i ukrywają się za...rozwiń całość

    Pozbawić kasty imunitetów i zacznie być normalnie bo w Konstytucji RP wszyscy powinni być równi względem prawa a widać iż są równi i RÓWNIEJSI. Niestety ci źli ukrywaki i ukrywają się za imunitetami co czyni ich postępowanie bezkarnym.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Rodzina z dziećmi została bez gazu

    lubelak (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 3

    Nie tylko ta rodzina ale również rencista poniżej a sprawca całego problemu czyli właścicielka wynajmująca mieszkanie śpi spokojnie gdzieś poza granicami RP a zarządca mieszkaniem mieszka w...rozwiń całość

    Nie tylko ta rodzina ale również rencista poniżej a sprawca całego problemu czyli właścicielka wynajmująca mieszkanie śpi spokojnie gdzieś poza granicami RP a zarządca mieszkaniem mieszka w ciepełku w Sandomierzu. Reasumując prokuratura a właściwie konkretna osoba powodując zakręcenie gazu dokonała swoistej zemsty na mieszkańcach iż śmiali podważyć jej decyzję umarzającą sprawę i domagać się odgruzowania komina dokonanego przez właściciela I piętra aż przed sądem który nakazał uczciwe zbadanie sprawy. No cóż głupota i kumoterstwo to domena prokuratorek z prokuratury rejonowej Lublin Południe. A sprawę przeciwko konkretnej prokurator posiadającej notabene imunitet należy zgłosić do Prokuratora Generalnego bo osobom z imunitetem już od dawna się w głowach przewraca i zachowują się jak - bez komentarza bo każdy wie jak. No cóż imunitet ze swej natury jest korupcjogenny a w podłych harakterach posiadaczy budzi najgorsze podłe i hamski wręcz idiotyczne instynkty.zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    O tym się mówi

    Wideo