Orędzie o stanie prezydentury

    Orędzie o stanie prezydentury

    Tomasz Lis, publicysta

    Kurier Lubelski

    Kurier Lubelski

    W wielkim skupieniu wysłuchałem w telewizji orędzia Pana Prezydenta Profesora Lecha Kaczyńskiego. O Polsce może się z niego wiele nie dowiedziałem, ale o głowie państwa, owszem.
    Pan Prezydent ujawnił nam, że jest kryzys. Nie, nie prezydentury, kryzys w gospodarce. Potem przypomniał nam, ludkom biednym, że był w Polsce okres, gdy w kraju działo się dobrze. Był to okres, gdy premierem był ten bez konta. Zaraz potem, gdy partia tego bez konta wygrała wybory, zaczął się fantastyczny dla Polski czas, a jak ten bez konta wybory przegrał, to już po chwili, na wiosnę zeszłego roku, zaczęło zwalniać.
    Bo ten bez konta to przyśpieszał, więc jak przyspieszacza zabrakło, to i zwalniać zaczęło. Była to naprawdę błyskotliwa analiza ekonomiczna, wolna od wątpliwości, wolna od tego, co wynika z teorii ekonomicznych cyklów itd., itp.

    Potem Pan Prezydent zajął się strefą euro i nieźle dał popalić tym wszystkim, co uważają, że jakby było euro, toby było lepiej. Pan Prezydent, podobnie jak ten bez konta, uważają, że nie byłoby lepiej. Pan prezydent mówił jeszcze kilka miesięcy temu, że złoty jest za mocny, więc jakbyśmy teraz weszli do strefy euro, toby było źle, oj, bardzo źle. Złoty osłabł, więc Pan prezydent mówi, że jakbyśmy weszli do strefy euro, to mogłoby być jeszcze gorzej. Ten bez konta też tak mówi. A do tego Pan Prezydent mówi, że moglibyśmy tożsamość stracić. No nie, możemy wszystko stracić, ale nie dziewictwo i tożsamość. Pan Prezydent w jednym z wywiadów rzekł był nawet, że może i my chcemy do strefy euro, ale nie wszyscy nas tam chcą. Diabli wiedzą, dlaczego chcieliśmy wejść do NATO i do Unii Europejskiej? Przecież nie wszyscy nas tam chcieli. Podobno idąc tropem złotych myśli prezydenta, mamy zrezygnować z gry w eliminacjach mistrzostw świata w piłce, bo nie wszyscy nas tam chcą. Na przykład grający w naszej grupie Słowacy nas tam nie chcą. W ten sposób Słowacy straciliby podwójnie. Najpierw wprowadzając euro, a cała Słowacja już z tego powodu szlocha, płacze, a potem wydając pieniądze na wycieczkę piłkarzy na mistrzostwa do RPA, która tania nie jest.

    Aha, Pan Prezydent powiedział jeszcze, że Niemcy są w strefie euro, a wcale ich gospodarka nie rośnie bardziej niż nasza. Ma rację Pan Prezydent. Na przykład mój sąsiad ma kanalizację i szambo mu nie wybija, ale rachunki za prąd mu rosną szybciej niż moje. Pan prezydent powiedział w orędziu, że wierzy w naród. Ciekawe, czy naród chciałby mu powiedzieć: "nawzajem".


    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    O tym się mówi

    Wideo