Światła mają być sposobem na korki

    Światła mają być sposobem na korki

    Artur Jurkowski

    Aktualności

    Aktualizacja:

    Aktualności

    Na skrzyżowaniu al. Solidarności z ulicami Prusa i Dolną 3 Maja ma się pojawić sygnalizacja świetlna. Miasto szuka projektanta nowej inwestycji.
    - Przetarg ogłosimy w ciągu kilku najbliższych dni - zapowiedziała Anna Adamiak, z-ca dyr. Wydz. Dróg i Mostów UM Lublin. - Chcemy uporządkować sytuację w tej części Lublina. Chodzi głównie o poprawę bezpieczeństwa pieszych przechodzących przez al. Solidarności oraz usprawnienie wyjazdu z ul. 3 Maja oraz ul. Prusa. To, co się tam teraz dzieje, to prawdziwy koszmar.

    Najlepiej widać to podczas popołudniowego szczytu. Kierowcy, którzy usiłują wyjechać z ul. Dolnej 3 Maja, muszą stać po kilka, kilkanaście minut, aby włączyć się w al. Solidarności. Nie lepiej mają też ci, którzy próbują skręcić z al. Solidarności w lewo, w Dolną 3 Maja. Cierpi na tym m.in.
    MPK. - Nasze autobusy "łapią" tam duże opóźnienia. Często dochodzi do sytuacji, że kolejny w rozkładzie pojazd dogania na tym skrzyżowaniu autobus kursujący przed nim. Takie przypadki dotyczą np. linii 10. W efekcie na przystanek przy ul. 3 Maja podjeżdżają jednocześnie dwa pojazdy obsługujące tę samą trasę - opowiada Adam Matwiejczuk, kierownik działu nadzoru i kontroli ruchu MPK Lublin.

    Najgorzej mają kierowcy, którzy z ul. Dolnej 3 Maja chcą wjechać w ul. Prusa. Najpierw muszą przejechać al. Solidarności, a następnie, po pokonaniu bardzo krótkiego odcinka tej arterii, zawrócić. Dopiero wówczas mogą skręcić w ul. Prusa.

    - Na krótkim dystansie wymaga to przejechania przez sześć pasów ruchu tej bardzo zatłoczonej arterii. To bardzo trudny i niebezpieczny manewr - podkreśla Matwiejczuk. - Do tej pory MPK nie odnotowało tam kolizji czy wypadków z udziałem pojazdów komunalnego przewoźnika. - Postawienie sygnalizacji świetlnej to dobry pomysł. Na pewno ułatwi życie kierowcom jadącym od strony ulic 3 Maja oraz Prusa - przyznaje Jacek Grabowski, taksówkarz z korporacji "Luna". - Nie ma jednak nic za darmo. Na tym rozwiązaniu stracą kierowcy przejeżdżający al. Solidarności, na tej arterii z całą pewnością nastąpi spowolnienie płynności przejazdu - dodaje Matwiejczuk.

    Miasto zapewnia, że zadba o dobry przejazd al. Solidarności. - Nowa sygnalizacja zostanie tak skoordynowana z sąsiednimi, aby uzyskać efekt tzw. "zielonej fali" - przekonuje Adamiak.

    Budowa nowych świateł wymusi też zmiany w układzie pasów ruchu. - M.in. pojawią się lewoskręty dla wjeżdżających z al. Solidarności w ul. Dolną 3 Maja od strony Zamku oraz w ul. Prusa, od strony Warszawy - precyzuje Adamiak.

    Miasto szacuje koszty inwestycji na 2 mln zł. Roboty mogą ruszyć jesienią tego roku.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    O tym się mówi

    Wideo