Apetyt rośnie w miarę jedzenia?

    Apetyt rośnie w miarę jedzenia?

    Aleksandra Dunajska

    Kurier Lubelski

    Aktualizacja:

    Kurier Lubelski

    450 zł podwyżki? Wielu mieszkańców Lubelszczyzny o takiej "dokładce" do pensji może tylko pomarzyć. Tymczasem pracownicy Lubelskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej nie tylko pomarzyli, ale też postanowili o realizację swoich pragnień powalczyć.
    Mimo że już dziś zarabiają sporo powyżej średniej - nie tylko lubelskiej, ale też nawet krajowej i obowiązującej w ich branży. Związkowcy najpierw chcieli zwiększenia płac o tysiąc złotych netto, później, co im się chwali, poszli na ustępstwa i zaproponowali 450 zł brutto. Kiedy zarząd spółki mimo wszystko powiedział "nie" weszli z pracodawcą w spór zbiorowy. Ktoś może powiedzieć - trudno im się dziwić. Przecież do podwyżkowych żądań różnych grup zawodowych zdążyliśmy się już przyzwyczaić. A skoro LPEC funkcjonuje dobrze i przynosi zyski, dlaczego załoga spółki ma się nie upominać o swoje?

    Zgaduję jednak, że odpowiedź znają wszyscy mieszkańcy Lublina, którym przychodzi się składać na pensje pracowników LPEC (także na te ewentualnie wyższe). Warto więc może zapytać związkowców, czy nie zagalopowali się w swoich żądaniach?

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    O tym się mówi

    Wideo