Trochę romantyki i rock na jazzowo

    Trochę romantyki i rock na jazzowo

    Małgorzata Prus

    Kurier Lubelski

    Aktualizacja:

    Kurier Lubelski

    Szczypta polskiego folkloru i dwie szczypty romantyzmu - to przepis na udany koncert symfoniczny, na który jeszcze dziś zaprasza melomanów Filharmonia Lubelska.
    Folklor reprezentuje "Mała suita" Witolda Lutosławskiego, jeden z najdoskonalszych przykładów artystycznej stylizacji w polskiej muzyce. Z kolei europejski romantyzm to Koncert wiolonczelowy a-moll op. 129 Schumanna, należący do najbardziej lubianych i najczęściej wykonywanych utworów tego kompozytora. Romantyczna część wieczoru to także V Symfonia op. 100 Sergiusza Prokofiewa. Już w chwili amerykańskiej premiery w 1945 r. została uznana za jedno z najwybitniejszych dzieł nowej symfoniki światowej. Koncert poprowadzi chińsko-amerykański dyrygent Cheung Chau, dyrektor muzyczny Georgia Southern Symphony w Georgii.

    A za tydzień 2 koncerty "Jimi Lives" (13 marca, godz.
    20 i 14 marca, godz. 19), które przejdą do historii filharmonii. Do Lublina przyjedzie Nigel Kennedy, zwany "Bad Boy of Classical", największy wirtuoz skrzypiec przełomu XX i XXI wieku, ulubiony uczeń Yehudi Menuhina. Artysta, na co dzień powalający świat kolejną interpretacją "Koncertu skrzypcowego d-moll" Beethovena, z ogromną przyjemnością eksperymentuje z jazzem, a także rockiem, zwłaszcza tym autorstwa Jimmy’ego Hendrixa. I właśnie taką muzykę usłyszymy podczas dwóch koncertów.

    Piątek. Koncert symfoniczny, Filharmonia Lubelska. Godz. 19, bilety 25 i 20 zł

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    O tym się mówi

    Wideo