Którędy dojechać do domu?

    Którędy dojechać do domu?

    Magdalena Kowalczyk

    Kurier Lubelski

    Kurier Lubelski

    Rodzeństwo walczy o tzw. wytyczenie służebności drogi koniecznej do ich gospodarstwa. Sąd wydał już prawomocne postanowienie w tej sprawie. S. uważają jednak, że nie mają prawnego dostępu do drogi publicznej. Jak to możliwe? Ustanowiona przez sąd droga prowadzi do nieprzejezdnej miejskiej działki. Do tego rosną na niej... drzewa.
    Kilkadziesiąt lat temu działka Artura i Adriany S. oraz dwie graniczące z nią stanowiły całość. Podział nieruchomości sprawił, że gospodarstwo, którego obecnie są właścicielami, utraciło dostęp do drogi publicznej. Nikt nie zadbał o prawne rozwiązanie sytuacji.

    - Gospodarstwa należały do trojga rodzeństwa. Dogadali się w sprawie usytuowania drogi dojazdowej do ulicy Parafialnej - opowiada pani Elżbieta, matka rodzeństwa.

    Po latach właściciele działek, na granicy których biegła droga, zmienili się. - Chcieliśmy, żeby prawnie przyznano nam możliwość korzystania z niej - tłumaczy Artur S.

    W 2007 roku Sąd Rejonowy, biorąc pod uwagę względy historyczne, przychylił się do ich wniosku.
    Postanowienie zostało zaskarżone przez jedną z sąsiadek. Kilka miesięcy później Sąd Okręgowy ustanowił nową służebność, a na starej drodze stanęła brama. - Zaprojektowana przez biegłego (…) droga konieczna łączy się z działką 198, z której dojazd do ul. Parafialnej stanowi odcinek 62,5 m. W tym fragmencie droga 198 ma nawierzchnię asfaltową - czytamy w uzasadnieniu postanowienia z listopada 2007 r.

    W pismach, sporządzonych w ubiegłym roku w lubelskim Urzędzie Miasta, napisano: - Działka 198 (...) prowadząca do okolicznych pól uprawnych (...) nie jest utwardzona, ani utrzymana w przejezdności, a rosnące na niej kilkudziesięcioletnie drzewa uniemożliwiają korzystanie z niej jako drogi dojazdowej (...) Na tym terenie gmina Lublin nie posiada zatwierdzonego i obowiązującego planu zagospodarowania przestrzennego (...). W chwili obecnej nie można przewidzieć, czy (...) droga gruntowa (...) będzie utrzymana...

    - Kiedy zobaczyłam pisma z Urzędu Miasta złożyłam je do sądu. Wraz z nimi mapę wysokościowo-sytuacyjną, na której widać, że na drodze rosną drzewa - mówi S.

    Kolejne wnioski o ponowne wytyczenie służebności drogi i wznowienie postępowania są odrzucane. - Dokumenty te i wynikające z nich okoliczności nie były (…) dla wnioskodawców niedostępne. (…) Nie stanowiły zatem ustawowej podstawy wznowienia tego postępowania - czytamy w uzasadnieniu postanowienia Sądu Okręgowego w Lublinie z września ub. r.

    - Nie wiedzieliśmy, że drzewa rosną na drodze, a to, po czym teraz ludzie dojeżdżają na pola jest tak naprawdę gruntem kościelnym - wyjaśniają S.

    Jak zapewnia Tomasz Radzikowski, dyrektor Wydziału Gospodarki Komunalnej Urzędu Miasta Lublin, do 15 marca trzy drzewa rosnące na tej drodze zostaną wycięte.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    O tym się mówi

    Wideo