Spór o szkoły na Szerokiem

    Spór o szkoły na Szerokiem

    Maria Krzos

    Kurier Lubelski

    Kurier Lubelski

    Urzędnicy miejscy chcą przekazać dwóm stowarzyszeniom grunty pod budowę niepublicznej szkoły na Szerokiem. Przedstawiciele dzielnicy protestują. Dla nich ważniejsze jest powstanie placówki publicznej. Decyzja należy do radnych.
    Działki położone są w rejonie ulic Gnieźnieńskiej i Biskupińskiej. Miasto chce je oddać w wieczyste użytkowanie dwóm stowarzyszeniom. Jedno prowadzi Pierwszą Społeczną Szkołę Podstawową przy ul. Herbowej. Drugie jest założycielem Społecznego Gimnazjum i Liceum im. Jana III Sobieskiego z siedzibą przy Al. Racławickich.

    - O zwrot części działki, na której mieści się nasz budynek, zabiegają jej dawni właściciele - mówi Leszek Cygan, prezes stowarzyszenia z Herbowej. - Nasz los w tym miejscu jest niepewny.

    - Zanim miasto przekaże działkę stowarzyszeniom, chcemy mieć pewność, że w dzielnicy powstanie szkoła publiczna - mówi Maria Dudziak, przewodnicząca zarządu rady dzielnicy Szerokie. - Teraz jest ona tylko w sferze planów.

    Zakładają one, że szkoła powstanie w rejonie ul. Lędzian. - Przecież część terenu, gdzie ma stanąć, nawet nie należy do miasta - mówi Dudziak. - Co się stanie, jeśli ktoś go sprzeda i zacznie się w tym miejscu inna budowa?

    - Szerokie ma plan zagospodarowania przestrzennego - informuje Andrzej Wojewódzki, dyr. Wydziału Gospodarowania Mieniem UML. - W tym miejscu nie może powstać nic innego niż szkoła publiczna.

    O tym, czy stowarzyszenia dostaną grunty, radni powinni zdecydować w następny czwartek podczas sesji. Szerokie zapowiada protest.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    O tym się mówi

    Wideo