Sport

    Było czarno-biało, jak w niemym filmie

    Było czarno-biało, jak w niemym filmie

    Paweł Balcerek

    Kurier Lubelski

    Kurier Lubelski

    Spotkanie z Zagłębiem obnażyło wszystkie słabości Górnika. Pokazało jak jeszcze wiele pracy czeka podopiecznych Wojciecha Stawowego, żeby ogrywać każdego w pierwszej lidze. Chociaż za nami dopiero jedna kolejka wiosennego grania, "Miedziowi" udowodnili, że już teraz gotowi są do gry w ekstraklasie. Górnikowi nadal sporo brakuje.
    Ustawienie 4-3-3 to ma być klucz do tego, by zielono-czarni wiosną często mieli okazje do okazywania radości po strzelonych golach. Zaczęło się jednak od falstartu. Dwie okazje Sławomira Nazaruka i Grzegorza Szymanka to za mało jak na klasowy zespół, do miana którego górnicy chcą dążyć. Brakowało akcji skrzydłami, dośrodkowań było jak na lekarstwo. Zagrożenie po stałych fragmentach gry nie istniało - Górnik w całym meczu miał tylko dwa rzuty wolne w okolicach 25 metra, a pierwszy rzut rożny dopiero w... 81 min. Po tym, jak Radosław Bartoszewicz zajął miejsce Piotra Karwana na środku defensywy, brakowało w pomocy człowieka od czarnej roboty, przez co łęcznianie przegrali bitwę w drugiej linii.

    Wrócił także koszmar z jesieni. Podopieczni Wojciecha Stawowego znów stracili bramki na własne życzenie. Najpierw dużo kosztowała strata piłki przez Nazaruka, potem pomylił się Veljko Nikitović i wreszcie Krzysztof Kazimierczak dopuścił, by pięknie uderzył Szymon Pawłowski. Górnik wyglądał także jakby nie do końca czuł jeszcze piłkę. - Zdarzały się straty, ale boisko było śliskie. Piłka zachowywała się inaczej niż zwykle - tłumaczy Nazaruk.

    Mimo że kapitan łęcznian zawalił przy pierwszym golu i nie udało mu się wyrównać, był jedną z jaśniejszych postaci zespołu. Starali się ile mogli Szymanek, Rafał Niżnik i Piotr Bazler, ale ten ostatni był jakby wolniejszy od rywali. Bazlera jednak szkoda, bo w końcówce oberwał korkami w nogę pod kolanem i nie obyło się bez wizyty w szpitalu i szwów.

    Zupełnie niewidoczny był Jakub Grzegorzewski, a Kamil Witkowski tak naprawdę powinien być zmieniony już po 45 minutach. Przy stanie 0:3 Stawowy nie kwapił się zbytnio do zmian, bo i nie było komu za bardzo wejść.

    Górnik w Lubinie zaprezentował się w nowych, czarno-białych strojach. Jego gra także wyglądała momentami jak w niemym filmie, gdzie nie zawsze było wiadomo o co chodzi. Więcej kolorów w postawie górników musi pojawić się bardzo szybko, najlepiej już z Flotą.


    Mogłem zgasić ich entuzjazm

    Ze Sławomirem Nazarukiem, kapitanem Górnika Łęczna, rozmawia Paweł Balcerek

    Po meczu podziękowałeś za grę wszystkim kolegom, ale chyba nie o takiej inauguracji marzyłeś?

    No niestety. Polegliśmy z Zagłębiem, chociaż ciężko powiedzieć, że bezdyskusyjnie. Mieliśmy swoje szanse i mam do siebie duże pretensje, bo w pierwszej połowie mogłem odwrócić losy meczu. Nie dałem pozytywnego impulsu drużynie i nie zgasiłem entuzjazmu miejscowych kibiców.

    Czego zabrakło, abyś trafił?

    Zimnej głowy, którą ma Tomasz Frankowski. Brakowało mi tego przez całą karierę i niestety teraz też.

    Początek wyglądał tak, jakbyście przegrali ten mecz w głowach. Atmosfera meczu Was stłamsiła?

    Taka atmosfera jak była, może tylko nieść. Gra się dużo lepiej przy pełnych trybunach na takim stadionie, nawet jeśli są one nieprzychylne. To nie miało wpływu na naszą postawę.

    Masz pretensje do siebie o stratę pierwszej bramki?

    Mam, bo nie dość, że nie strzeliłem w doskonałej sytuacji, to jeszcze zbyt lekko zagrałem do Piotrka Bazlera i skończyło się jak skończyło.

    Nie chcę szukać winnych porażki, ale stracone gole wzięły się po indywidualnych błędach.

    Piłka nożna jest grą błędów i na tym to polega. Przeciwnik wykorzystał nasze, a nie odwrotnie. Olek Ptak okazał się nie do pokonania.

    Zagłębie jest tak mocne, czy Górnik tak słaby?

    Za wcześnie na wyciąganie tak daleko idących wniosków. Przegraliśmy bitwę, ale mam nadzieję, że nie wojnę.

    Korona zremisowała z Widzewem 2:2. To dobry wynik po Waszej porażce.

    Nie patrzymy na wyniki innych. W tabelę powinniśmy zerknąć dopiero w czerwcu po ostatnim meczu. Nie ma znaczenia jak grają inni, skoro my nie będziemy zdobywać punktów.

    Szymon Pawłowski okazał się "Katem Górnika", porównując do wyczynu Pawła Bugały sprzed lat...

    Ten mecz nie miał takiego ciężaru gatunkowego, więc to określenie jest na wyrost. Na pewno jednak Szymon jest świetnym zawodnikiem.

    Myślisz, że grając w pierwszej lidze ma szanse na powołanie od Leo Beenhakkera?

    W Zagłębiu jest kilku zawodników, którzy ocierali się o reprezentację. Dobry mecz rozegrał także Michał Goliński potwierdzając, że jest nietuzinkowym piłkarzem.

    Zagłębie to główny faworyt do awansu?

    Myślę, że tak. Ale pozostałe nie złożą broni.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Sport z kraju i ze świata

    Zobacz więcej na Sportowy24.pl

    Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
    Eliminacje Ligi Mistrzów
    Eliminacje Ligi Europy
    W związku ze zdobyciem Pucharu Polski przez Legię Warszawa, w eliminacjach Ligi Europy zagra czwarta drużyna
    1 Legia Warszawa Live 37 43 21 10 6 70-32
    2 Piast Gliwice Live 37 40 20 9 8 60-45
    3 Zagłębie Lubin Live 37 38 17 9 11 55-42
    4 Cracovia Live 37 36 16 10 11 66-50
    5 Lechia Gdańsk Live 37 32 14 10 13 53-44
    6 Pogoń Szczecin Live 37 30 12 17 8 43-43
    7 Lech Poznań Live 37 27 14 6 17 42-47
    8 Ruch Chorzów Live 37 21 11 8 18 40-60
    Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
    Spadek do 1. ligi
    1 Wisła Kraków Live 37 32 12 15 10 61-45
    2 Śląsk Wrocław Live 37 31 12 12 13 41-46
    3 Jagiellonia Białystok Live 37 28 13 6 18 46-62
    4 Korona Kielce Live 37 27 10 15 12 39-45
    5 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 37 26 10 12 15 39-50
    6 Górnik Łęczna Live 37 24 10 9 18 40-53
    7 Górnik Zabrze Live 37 23 6 18 13 38-51
    8 Podbeskidzie Bielsko-Biała Live 37 20 9 12 16 45-63
    Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
    Awans do grupy mistrzowskiej
    Miejsce w grupie spadkowej
    Wisła Kraków, Górnik Zabrze, Lechia Gdańsk i Ruch Chorzów zostały ukarane odjęciem jednego punktu za niespełnienie wymogów licencyjnych
    1 Legia Warszawa Live 30 60 17 9 4 58-28
    2 Piast Gliwice Live 30 58 17 7 6 49-36
    3 Pogoń Szczecin Live 30 46 10 16 4 36-30
    4 Zagłębie Lubin Live 30 45 12 9 9 41-37
    5 Cracovia Live 30 45 12 9 9 57-42
    6 Lech Poznań Live 30 43 13 4 13 37-38
    7 Lechia Gdańsk Live 30 38 10 9 11 45-37
    8 Ruch Chorzów Live 30 38 11 6 13 37-46
    9 Podbeskidzie Bielsko-Biała Live 30 38 9 11 10 37-46
    10 Korona Kielce Live 30 37 9 10 11 32-37
    11 Wisła Kraków Live 30 36 8 13 9 45-35
    12 Jagiellonia Białystok Live 30 35 10 5 15 37-54
    13 Śląsk Wrocław Live 30 34 8 10 12 28-37
    14 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 30 33 8 9 13 33-43
    15 Górnik Łęczna Live 30 31 8 7 15 30-43
    16 Górnik Zabrze Live 30 25 4 14 12 33-46