Znaleźliśmy wiosnę! (chociaż trudno było)

    Znaleźliśmy wiosnę! (chociaż trudno było)

    Tomasz Stawecki

    Ogłaszanie "w tak pięknych okolicznościach przyrody" konkursu poszukiwaczy wiosny było niczym "Mission: Impossible", "Parszywa dwunastka" i "Tylko dla Orłów" w jednym. Mimo, że króluje nam już wiosna i astronomiczna i kalendarzowa, zima twardo jeszcze upomina się o swoje.
    W efekcie co godzinę mamy za oknem prawdziwy przegląd pór roku. Wszystkich. I dlatego z dumą możemy powiedzieć, że oprócz postulatów o wydłużenie lub przełożenie konkursu do czasu polepszenia pogody, które otrzymywaliśmy przez cały weekend, otrzymaliśmy także niezbite dowody, że wiosna już nami jest. Sześciu twardych poszukiwaczy, rzuciło wyzwanie aurze, zawzięło się i wiosnę definitywnie odnalazło.


    Dysponując zgromadzonym przez nich materiałem możemy teraz dumnie z czołem podniesionym na wiatr, deszcz i śnieg rzucić gromko: "Won zimo z Lublina! Marzanna spłynęła Bystrzycą już dawno!".

    Oficjalnie zatem ogłaszam, że webmaster Kuriera Lubelskiego za trud włożony w poszukiwanie wiosny, której jeszcze nie ma, nagradza płytami CD "Bajki w trasie i na czasie", w których nagraniu udział wzięli m.in.: Edyta Olszówka, Paweł Małaszyński, Przemysław Saleta, Pascal Brodnicki, Anna Popek, Michał Olszański, Magdalena Różdżka, Ryszard Kalisz czy Włodzimierz Szaranowicz. Nagrody sponsoruje producent rajstop i skarpet "Wola". Płyty CD należą się całej szóstce poszukiwaczy.

    Co do przyznania kolejnych nagród, o tym zdecyduje Państwa głosowanie.

    Zwycięzca otrzyma oferowaną przez lubelskie wydawnictwo "Fabryka Słów" bestsellerową serię książek Andrzeja Pilipiuka pt. "Oko Jelenia", a od nas bogaty zestaw gadżetów redakcyjnych.

    Laureat drugiego miejsca otrzyma identyczny zestaw książek od "Fabryki Słów" i paczkę z gadżetami, nieco tylko mniejszą.

    I za miejsce trzecie paczka gadżetów także się należy.

    W głosowaniu oddajemy głosy na konkretnych poszukiwaczy. A oto ich raporty na temat wiosny:

    Anna Kołodyńska

    Wiosnę spotkała o poranku w lubartowskim Parku. Niczym duch krążyła w lekkiej mgiełce. Wiosennej rzecz jasna!

    Alina Szabelska

    - Jest trochę zimno, ale wiosna w Ostrówku k. Lubartowa już jest. Oto pierwsze kwiaty: przebiśniegi i krokusy w moim ogródku. Już zakwitły. Na prawdziwą wiosnę poczekać musimy jeszcze miesiąc, a ogród będzie wtedy wyglądał tak jak na zdjęciu trzecim. Pozdrawiam

    A.W.

    - Potwierdzam, mamy już w Lublinie wiosnę! Co prawda trzeba się jej naszukać i dobrze przypatrzeć ale jest! Co niezmiernie cieszy, szczególnie z uwagi na środowo-czwartkowy atak zimy.

    Pierwszy dowód - stęsknione wiosny dzieci jeżdżące na hulajnogach. Skoro wyszły na dwór i już jeździły to wiosna jest w powietrzu!

    Trzy kolejne fotografie przedstawiają przebiśniegi. Bez nich nie wyobrażam sobie wiosny.

    A ostatnia fotografia obrazuje szczególną z pierwszych oznak wiosny, praktycznie równą przebiśniegom - wiosenne porządki, w tym przypadku mycie okien. Ja już mam je za sobą, więc u mnie wiosna w pełni. Pozdrawiam

    Dark

    - Pomimo niezbyt wiosennej aury znalazłem dowody na to, że wiosna już jest i tylko kwestią czasu jest pełne objęcie przez nią władzy. Te Stokrotki udało mi się znaleźć na trawniku przed Biblioteką Główną UMCS. Pozdrawiam.

    Pasja6

    Odnalazła dowody obecności wiosny w tych oto radosnych przebiśniegach i pejzażyku, z którego dobitnie wynika, że by znaleźć wiosnę czasami trzeba być baaardzo blisko przyrody.

    Radosław Czarnecki

    Natrafił na jednostkę AK wyspecjalizowaną w poszukiwaniu korzystnych zmian atmosferycznych. Sprzęt pozwolił na wykrycie oznak wiosny już z dużej odległości. Teraz tylko zasadzka i mamy wiosnę. Taką jak na drugiej fotografii, gdzie słońce otulone mgłą wschodzi nad Wieprzem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    O tym się mówi

    Wideo