Dworzec zatopiony

    Dworzec zatopiony

    KAK

    Kurier Lubelski

    Kurier Lubelski

    Wczoraj pasażerowie lubelskiego PKS mogli poczuć się niczym ryby w wodzie.
    A wszystko za sprawą olbrzymiej kałuży, która pojawiła się na placu dworcowym. - Tak jest zawsze, gdy tylko trochę popada - mówi sprzedawca z kiosku. - Zawsze PKS czeka aż woda sama zniknie i nic nie robią, żeby się jej pozbyć.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    O tym się mówi

    Wideo