Kurier Lubelski » Wiadomości » Dlaczego w Lublinie nie będzie okna życia?

Dlaczego w Lublinie nie będzie okna życia?

Data dodania: 2009-03-24 14:01:20 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2009-03-24 14:02:53

Kurier Lubelski

Magdalena Kowalczyk

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Dlaczego w Lublinie nie będzie okna życia?

W Lublinie nie ma okien życia, jest za to specjalny ośrodek. (© Fot. Adam Wojnar)

W całym kraju otwierane są okna życia - pomieszczenia, w których kobiety mogą zostawić, nowo narodzone, niechciane dzieci. Jednak w Lublinie okno życia nie powstanie. Caritas Archidiecezji Lubelskiej ma inny sposób na pomoc dla matek, które nie wiedzą, jak poradzić sobie w sytuacji niepożądanej ciąży.

Ośrodek Ratowania Dziecka Opuszczonego, bo o nim mowa, powstał w 2004 roku z inicjatywy abpa Józefa Życińskiego. W program włączeni są wolontariusze z całej archidiecezji. Wśród nich m.in. studenci, lekarze i prawnicy.

Kobiety, które skontaktują się z ośrodkiem, mogą liczyć na anonimowość oraz długoterminowe wsparcie.

- Matka, która oddaje do adopcji swoje dziecko, nie powinna zostawać sama. Jeśli tego potrzebuje, towarzyszymy jej przy porodzie. Potem rozpoczynamy pracę terapeutyczną. Trwa ona kilka miesięcy, a nawet lat. Kontakt z matkami podtrzymywany jest cały czas. Często proszą o informację o stanie zdrowia dziecka, o tym czy ma się dobrze.
∨ Czytaj dalej
Niektóre mamy obdarzają niemowlęta medalikami, aby w przyszłości dziecko miało świadomość, że nie zostało porzucone, ale oddane do adopcji z miłości - opowiada psycholog dr Elżbieta Trubiłowicz, która codziennie dyżuruje przy jednym z telefonów zaufania.

- Zgłaszają się do nas głównie kobiety, których ciąża jest wynikiem gwałtu oraz matki już dojrzałe, mające kilkoro dzieci. Są często w trudnej sytuacji ekonomicznej i brakuje im wsparcia rodziny. Zdarzają się też osoby, które decydują się na oddanie dziecka do adopcji z przyczyn zdrowotnych - tłumaczy Trubiłowicz.

Jak zapewnia ks. Wiesław Kosicki, zastępca dyrektora lubelskiego Caritas, niejednokrotnie kontakt z ORDO kończył się decyzją matki o zatrzymaniu dziecka. - Często wystarcza świadomość, że są ludzie, do których będzie można się zwrócić w trudnej sytuacji - przyznaje.

Głównym problemem ORDO jest dotarcie z informacją do osób, które potrzebują pomocy. - Wciąż szukamy wolontariuszy, w tym osób, które przez internetowe fora dyskusyjne nawiążą kontakt z kobietami, chcącymi dokonać aborcji czy obawiającymi się problemów związanych z urodzeniem dziecka - apeluje Trubiłowicz.

Do tej pory udało się pomóc kilkudziesięciu matkom i ich dzieciom.

Komentarze

przejdź na forum

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Rozrywka

Kurier Lubelski

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Kurier Lubelski", czwartek 24.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Stanisław Ceniuk
tel. 81 446-28-05

Reklama:

Oddział Biuro Reklamy, Filia Lublin
ul. Krakowskie Przedmieście 10, 20-002 Lublin
tel. (81) 44-62-850, reklama@kurierlubelski.pl

Biuro reklamy, ogłoszeń i marketing: adresy, telefony, e-maile
Cenniki reklamy znajdują się TUTAJ

Dyrektor Biura Reklamy
Dariusz Topyła
tel. 81 446-28-10
d.topyla@kurierlubelski.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Adres redakcji:
Polska Kurier Lubelski
Krakowskie Przedmieście 10, 20-002 Lublin
tel. 81 446-28-00, faks 81 446-28-30
redakcja@kurierlubelski.pl

Jesteś świadkiem ciekawych zdarzeń? Napisz do nas: online@kurierlubelski.pl

Redakcja Kuriera Lubelskiego: Telefony, e-maile

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Jak się powiedzie reprezentacji Polski na Euro 2012?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie KurierLubelski.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.