Jeden zyskuje, ale traci całe miasto

    Jeden zyskuje, ale traci całe miasto

    Grzegorz Wójcikowski

    Kurier Lubelski

    Kurier Lubelski

    Zwykło się mówić, że w dzisiejszych czasach dostęp do wiedzy jest bezcenny. W przypadku afery z opłatami parkingowymi w Lublinie jest to może przesada, ale...
    Jeśli na kompletnym braku kontroli biletów parkingowych miasto straciło dużo pieniędzy, co pokazujemy w tekście na pierwszej stronie naszej gazety, korzyści w prosty sposób pojawiły się po stronie tych, którzy wiedzieli, że system jest dziurawy.

    Policzmy! Godzina parkowania w centrum kosztuje 2,5 zł. Oznacza to, że na bezkarnym zostawieniu samochodu w czasie pracy, czyli przez osiem godzin dziennie, w kieszeni kierowcy zostaje 20 zł. Pięć dni w tygodniu daje nam 100 zł, w ciągu miesiąca - 400 zł, w roku zaś aż 4800 zł.

    Problem w tym, że takie “oszczędzanie" pojedynczego lublinianina odbija się czkawką całemu miasta. Dziurawy system parkowania oznacza, że w budżecie co roku brakuje kilkuset tysięcy złotych, które można by wydać z korzyścią dla wszystkich mieszkańców.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    O tym się mówi

    Wideo