Finisaż Open City i wykopanie kapsuły czasu

    Finisaż Open City i wykopanie kapsuły czasu

    SH

    Kurier Lubelski

    Kurier Lubelski

    23 czerwca. Steven Cuzner,  Erik Bünger  i Manuel Saiz przygotowują kapsułę do zakopania

    23 czerwca. Steven Cuzner, Erik Bünger i Manuel Saiz przygotowują kapsułę do zakopania ©Mirosław Trembecki

    Ta uroczystość przypominała pochówek. Erik Bünger, Steven Cuzner i Manuel Saiz, artyści zaproszeni na festiwal Open City, zakopali szereg przedmiotów w kapsule czasu. Każdego z nich dotykali z namaszczeniem w białych rękawiczkach i każdy spryskali specjalnym impregnatem. Orkiestra przygrywała tej ceremonii utworem Enyi "Only Time". Teraz, po miesiącu, znów trafią na powierzchnię.
    23 czerwca. Steven Cuzner,  Erik Bünger  i Manuel Saiz przygotowują kapsułę do zakopania

    23 czerwca. Steven Cuzner, Erik Bünger i Manuel Saiz przygotowują kapsułę do zakopania ©Mirosław Trembecki

    Przyszłe pokolenia będą musiały obejść się smakiem. Nie zobaczą niczego z tego, co miało być dla nich przeznaczone. "Mamy tylko nadzieję, że nic nadzwyczajnego nie wydarzy się w ciągu tych czterech tygodni, gdy kapsuła będzie zakopana pod ziemią" - mówili artyści. Okazało się, że miesiąc to był wystarczający czas, aby niektóre z przedmiotów stały się symboliczne, jak np. monety euro, funta i złotówki, które zostaną wykopane już po Brexicie.

    Tegoroczna edycja Open City była poświęcona pomnikom. Kapsuła czasu to także forma pewnego upamiętnienia. Artyści przekornie postanowili wykopać ją po miesiącu w nadziei, że nic się nie zmieni. Zabezpieczyli zawartość w pojemniku z nierdzewnej stali, ale eksperyment pokazuje, że czasu, nawet nieodległego, nie daje się w ten sposób zatrzymać.

    Festiwal zwraca uwagę na to, że "pomnik" to pojęcie szerokie, niekoniecznie zarezerwowane dla najbardziej oczywistych przedstawień. "Pomniki są „aktorami” występującymi na miejskiej scenie. Budują dramaturgię urbanistyki. Wprowadzają w przestrzeń miasta określony zbiór postaci, wydarzeń i idei – zbiór tworzący reprezentację wartości, z którymi społeczność miasta gotowa jest się utożsamiać" - podkreśla kurator, Stach Szabłowski.

    Finisaż Open City: środa, plac Lecha Kaczyńskiego, godz. 17.00

    Komentarze (2)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    co za głupota

    zatroskany (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2

    ciekawe kto to zfinansował

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    musigrac

    kapela (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    Jednak od połowy XVII wieku Lublinianie boją się stawiać pomniki i rzeźby w obawie przed ich utratą. Od początku XXI wieku Lublinianie boją się żywych zwierząt w stajence.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    O tym się mówi

    Wideo