Reszta oscarowej gali była dość przewidywalna. Najlepszym aktorem drugoplanowym okazał się Christoph Waltz w
Bękartach Wojny. Statuetkę za najlepszy film animowany odebrał Pete Docter, autor
Odlotu pierwszej w historii animacji, która otwierała oskarową galę rok temu. Ten sam film dostał też statuetkę za muzykę. Jurorzy docenili też piosenkę z filmu
Szalone serce.
Ku zaskoczeniu
zgromadzonych nagroda za najlepszy oryginalny scenariusz została przyznana filmowi o wojnie w Iraku
The Hurt Locker, który w tej kategorii w ogóle nie należał do faworytów. Filmowi towarzyszy niewielki skandal: scenarzysta Mark Boal został oskarżony o plagiat i drastyczne zniekształcenie obrazu amerykańskiej armii przez jednego z żołnierzy.
W kategorii filmów dokumentalnych wyglała
Music by Prudence, amerykańskiego reżysera Rogera Rossa Williamsa. Konkurujący z nią
Królik po berlińsku Bartka Konopki pozostał ze swoją nominacją, którą jednak krytycy nazywają
srebrnym medalem.
ZOBACZ KRÓLIKA PO BERLIŃSKU
Królik po berlińsku opowiada o tysiącach dzikich królików, które zamieszkiwały strefę śmierci Muru Berlińskiego. Pas ziemi między dwoma murami był jakby stworzony dla tych zwierząt - pełno nietkniętej trawy, drapieżniki zostały za murem, strażnicy pilnowali, żeby żaden człowiek nie zakłócał spokoju królików. Przez 28 lat żyły tam zamknięte, ale bezpieczne. Niestety pewnego dnia Mur runął, a króliki musiały poszukać dla siebie nowego miejsca. Film jest alegorią przybliżającą dzieje Europy Wschodniej z króliczej perspektywy.
Potem gala potoczyła się mniej dla Polaków podniecająco. Choć warto zauważyć, że po latach na statuetkę doczekał się
Star Trek (charakteryzacja).
Przegranym okazał się
Avatar Jamesa Camerona. Dzień przed dniem kobiet nagrody zebrał
The Hurt Locker nakręcony przez jego ex-małżonkę. Kathryn Bigelow nie tylko została pierwszą kobietą, nagrodzoną Oscarem za reżyserię. Jej wojenny obraz zgarnął sześć nagród z dziewięciu kategorii, w których był nominowany. Statuetki otrzymał za: reżyserię, najlepszy scenariusz oryginalny, montaż i mix dźwięku, montaż i najważniejszą, dla najlepszego filmu.
Avatar dostał tylko trzy - za scenografię, zdjęcia i oczywiście efekty specjalne.
Na scenie teatru Kodaka tryumfowała Sandra Bullock, która 2 dni temu odebrała też
Złotą Malinę za najgorszą kreację roku. Za najlepszego aktora uznano Jeffa Bridgesa.