KULTURA LUBLIN 13.11.2009

Koniec Ziemi

Premiera

„2012” to film obfitujący w niezwykłe efekty specjalne. Fot. materiały prasowe

„2012” to film obfitujący w niezwykłe efekty specjalne. Fot. materiały prasowe

Za trzy lata naszą planetę czeka kataklizm na niespotykaną skalę. Film Rolanda Emmericha wielu bardzo przestraszy.

Wieki temu Majowie pozostawili nam swój kalendarz, w którym widnieje dokładna data końca świata. Astrolodzy już to odkryli, numerolodzy znaleźli na to wzory, geolodzy twierdzą, że Ziemia spóźnia się w swoim obrocie i nawet naukowcy nie są w stanie temu zaprzeczyć – 12 grudnia 2012 roku Ziemię czeka kataklizm na niespotykaną skalę.

Kluczowym zadaniem dla reżysera Rolanda Emmericha, dobrze znanego z takich przebojów kasowych jak „Dzień Niepodległości” czy „Pojutrze” było znalezienie sposobu na wyróżnienie „2012” spośród innych filmów katastroficznych. - Nasz scenariusz ma elementy, do których współcześni widzowie mogą się z łatwością odnieść. Jest w nim mnóstwo nawiązań do filozofii i polityki, które będą świetnym dodatkiem do filmu katastroficznego - mówi Emmerich.

Podstawowym wyzwaniem dla scenarzystów było stworzenie bohaterów, którzy doświadczą tych filozoficznych i politycznych niepokojów, prowadzących w efekcie do kataklizmu na ogromną skalę. John Cusack wciela się w rolę Jacksona Curtisa, pisarza, który całkowicie poświęca się swojej być może błyskotliwej, ale nie odnoszącej żadnych sukcesów powieści, przez co niszczy swoje małżeństwo. Pozostaje jednak lojalnym tatą i w krytycznym momencie udowodnia, że jest w stanie zrobić wszystko dla ocalenia rodziny. Amanda Peet gra byłą żonę Jacksona, Kate, utrzymującą z nim przyjacielskie stosunki, zbyt zmęczoną jednak konkurowaniem o uwagę męża z jego pracą. Kiedy płyty tektoniczne Ziemi zaczynają się przemieszczać, niszcząc tym samym Los Angeles, Jackson i jego rodzina rozpoczynają desperacką podróż, która być może pozwoli im przetrwać i ujrzeć nowy świat.

W międzyczasie, na szczytach władzy rodzi się plan. Członkowie rządu wiedzą, że nie będą w stanie ocalić całej rasy ludzkiej, ale być może uda im się ocalić garstkę ludzi, którzy otrzymają szansę stworzenia nowego społeczeństwa. Grany przez Danny’ego Glovera, prezydent Thomas Wilson bardzo szyb-ko zdaje sobie sprawę z kryzysu, z jakim będzie musiał zmierzyć się świat – i równie szybko decyduje się utrzymać tę informację w tajemnicy, aby zapobiec zbiorowej histerii...

Piątek-sobota-niedziela, Cinema City, ul. Lipowa 13, godz. 13, 14.30, 16.10, 17.40, 19.20, 20.50, 22.30

ART

Drukuj | Wyślij

Wykop.pl iconGwar.pl iconLinkr.pl iconDigg icondel.icio.us iconNewsvine iconYahoo MyWeb iconGoogle icon
Na góręNa górę

Komentarze

Wyświetlanie Sortowanie

Na góręNa górę

(c) by Polskapresse. Wszelkie prawa zastrzeżone.