PolskaTimes.pl

Stwórz własną społeczność!

Serwis powstaje we współpracy z The Times

piątek 03 września 2010 r. imieniny obchodzą: Izabela, Szymon, Joachim

Kurier Lubelski » Opinie » Wywiady » Artykuł

Dla Kaczyńskiego tylko koty są dobre, ludzie są z natury źli

Dla Kaczyńskiego tylko koty są dobre, ludzie są z natury źli

Wiesław Walendziak, jako prezes TVP, na konferencji prasowej w 1995 roku (© PAP)

Polska Dwa Ognie

2010-03-12 21:30:07, aktualizacja: 2010-03-14 20:25:56

O muppet show, którym stała się polska polityka, czy Donald Tusk jest Kermitem, o prezydencie Kaczyńskim zamkniętym w zamku i o tym, dlaczego Mariusz Kamiński jest ofiarą IV RP, z Wiesławem Walendziakiem, jednym z założycieli Prawa i Sprawiedliwości, rozmawiają Anita Werner (TVN 24) i Paweł Siennicki.

Ma Pan rękę na temblaku, a jak kciuki?
Kciuki? Nie widzę zależności.

No jest zależność, bo ze wszystkimi kandydatami na prezydenta jest Pan na ty. Czyli za któregoś musi Pan trzymać kciuki.
Okolicznością łagodzącą jest, że z obecnym i byłym prezydentem też jestem na ty. Oczywiście nie z Wojciechem Jaruzelskim, z Lechem Wałęsą przez chwilę byłem na ty w więźniarce SB,
którą wieziono nas na przesłuchanie w lutym 1980 r., a potem jakoś tak wyszło, że do Lecha nie wypadało mówić ''Lechu''. Ale przez mój złamany obojczyk czasem słyszę, że lecę Sikorskim, jak to mówi młodzież. Więc jestem na bieżąco.

To może jeszcze zdąży Pan wystartować w prawyborach prezydenckich?

Do polityki już nigdy nie wrócę. Słowo. Do żadnej partii również.

Nie chciałby Pan wrócić, wywrócić ten stolik do gry?
W polityce swoje już zrobiłem, co nie zmienia faktu, że irytuje mnie pogłębiająca się alienacja klasy politycznej.

Co to znaczy?
Politycy w Polsce występują w czymś na kształt reality show. Nie dyskutują, jak rządzić państwem czy jak rozwiązać jego problemy, tylko przebijają się na gagi.

Najważniejsi polscy politycy gonią za piłką i bawią się w prawybory?

Prawybory akurat nam służą. Ale debatę publiczną zdominowały zachowania, które powinny być marginalne.

Rządzą nami specjaliści od politycznego marketingu?
Cóż, dzięki zdolności komunikacji popularni politycy wygrywają wybory. Barack Obama, Nicolas Sarkozy czy Silvio Berlusconi wygrali dzięki specjalistom od PR. Ale formułują też odpowiedzi, jak rządzić swoimi państwami. I każdy z nich w większym lub mniejszym stopniu realizuje kurs, który zapowiedział.
Byłem podsłuchiwany, bo byłem w ''topowej'' grupie polityków. Ale pewnie w głowie Kaczyńskiego musiałem być sworzniem ''układu''. Dla niego ludzie są z natury źli
A co dzieje się w Polsce?
Nastąpiło odwrócenie kolejności. Tacy ludzie jak Kamiński, Bielan czy Kurski powinni przystąpić do pracy, kiedy w tym wypadku politycy PiS powiedzą: ''chcemy zrobić to i tamto''. Oni wtedy mogą rozpocząć pracę nad komunikacją tych pomysłów. Dzisiaj jednak to oni decydują, kiedy w sposób skrajnie nieodpowiedzialny, choć PR-owo skuteczny, zaatakować reformę służby zdrowia czy zaproponować wysłanie milionów Polaków do Egiptu. Swoją drogą to akurat całkowicie głupie, bo jesteśmy obok Anglików i Niemców najliczniej reprezentowaną tam grupą.

To Berlusconi jest lepszy od Tuska?

Nie ma się co z niego śmiać. Berlusconi w dużej mierze odbudował pozycję Włoch w Unii Europejskiej, przeprowadził istotne porządki w administracji, nawet w systemie finansów publicznych. Sprawnie przezwyciężył kryzys, uratował od bankructwa dwa czy trzy największe włoskie banki. I Włosi dlatego wciąż na niego głosują.

Ale my pytamy, czy jest lepszy od Tuska?

I nie słuchacie mnie. Nie jestem specjalistą od PR i nie wygłaszam formułek, z których wy zrobicie sobie tytuł ''Berlusconi lepszy od Tuska''. Rzeczywistość polityki 2010 w Polsce to naprawdę jest znalezienie odpowiedzi na pytanie, jak funkcjonować w Unii Europejskiej, uświadomienie sobie, o co w tej Unii toczy się gra.

Gdzie jest dziś reality show w polskiej polityce?

Niedawno widziałem zachwyconego sobą Bartosza Arłukowicza z SLD, który odpytywał szefa ZUS-u Zbigniewa Derdziuka na okoliczność roli jego osoby w piosence Kazika Staszewskiego. Pomyliło mu się reality show ''Agent'', w którym kiedyś występował, z pracą w komisji śledczej.
strona: 1 z 7 »

Wszystkie komentarze »

Komentarze (57)

Sonda

Adam Wasilewski ogłosił, że nie będzie startował w najbliższych wyborach na prezydenta Lublina. Czy to dobra decyzja?

Reklama

Kurier Lubelski»

Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.

Mapa serwisu | Dla prasy | Kontakt | O nas | Regulamin | Prywatność | Reklama | eGazety | Sklep internetowy