Znamy zwycięzców w województwie lubelskim w turnieju...

    Znamy zwycięzców w województwie lubelskim w turnieju piłkarskim „Z Podwórka na Stadion o Puchar Tymbarku”

    mat.pras.

    Kurier Lubelski

    Aktualizacja:

    Kurier Lubelski

    Znamy zwycięzców w województwie lubelskim w turnieju piłkarskim „Z Podwórka na Stadion o Puchar Tymbarku”
    1/10
    przejdź do galerii

    ©materiały prasowe

    Dwa pełne sportowych emocji dni były potrzebne do wyłonienia najlepszych piłkarskich drużyn województwa lubelskiego w kategoriach wiekowych U-8, U-10 oraz U-12. W rozegranym w dniach 12-13 kwietnia finale wojewódzkim XVIII edycji Turnieju „Z Podwórka na Stadion o Puchar Tymbarku” zwycięstwa odniosły: Janowski Orlik i UKS Niedźwiadek Chełm w kategorii U-8, UKS Niedźwiadek Chełm i UKS Legion Szlachecki w kategorii U-10 oraz UKS Jedynka Krasnystaw i ZS Bystrzejowice Pierwsze wśród dzieci do lat 12.
    Już na przełomie kwietnia i maja drużyny do lat 10 i 12 będą reprezentowały nasze województwo podczas finału ogólnopolskiego w Warszawie, gdzie staną przed szansą zagrania na stadionie PGE Narodowym.

    Finałowe zmagania odbyły na terenie Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Międzyrzecu Podlaskim. Dla występujących w nich najzdolniejszych młodych piłkarzy i piłkarek z regionu były one kontynuacją drogi z podwórka na stadion, która rozpoczęła się jeszcze we wrześniu ubiegłego roku.
    Na uczestników rozgrywek w Międzyrzecu Podlaskim czekały nagrody oraz zabawa w najlepszym sportowym wydaniu. Pierwszego dnia do rywalizacji przystąpiły wszystkie zespoły kategorii U-8 i dziewczynki U-12. Dzień później obserwowaliśmy zmagania zespołów do lat 10 oraz chłopców U-12.

    Finały wojewódzkie turnieju o Puchar Tymbarku to okazja do wypatrywania prawdziwych perełek z regionu. Jednym z takich piłkarzy był Franciszek Bielecki z AMO Lublin. Pomimo zaledwie 129 centymetrów wzrostu bez kompleksów rywalizował z innymi chłopcami. Jego idolem jest Kuba Błaszczykowski, a na pytanie, dlaczego właśnie on, odpowiedział: „Bo tak jak ja jest najmniejszy w drużynie”. My z kolei do cech wspólnych dodalibyśmy upór i serce do gry. Trener chłopca, Artur Gadzicki, podkreśla, że Franek dostał się do Akademii Młodych Orłów z jednym z najlepszych wyników, a jego największą przewagą są wysokie umiejętności motoryczne. Chłopiec ma przed sobą jeszcze długą drogę, ale wciąż poprawia się w kolejnych aspektach. Jak zauważa pan Artur, Franek coraz lepiej radzi sobie z utrzymaniem koncentracji na boisku. Między innymi dzięki jego grze drużyna z Lublina zajęła w swojej kategorii (U-10) trzecie miejsce w turnieju.

    Również wśród piłkarek nietrudno było znaleźć kilka wyróżniających się postaci. Jedną z nich była Agata Zarzeczna. Podczas turnieju bramkarka wielokrotnie ratowała drużynę PSP Modliborzyce z opresji. Zdaniem trenera to właśnie jej interwencje w dużej mierze przyczyniły się do zajęcia drugiego miejsca w kategorii U-12.
    po turnieju przyznała, że jej idolem jest Jerzy Dudek i choć go nie pamięta za czasów jego kariery piłkarskiej, to wzoruje się na jego technice polegającej na rozpraszaniu i irytowaniu stojącego naprzeciw rywala podczas rzutów karnych. A podczas rozgrywek w Międzyrzecu umiejętność ta była jej bardzo potrzebna. W ćwierćfinale przeciwko SP Huta Dąbrowa właśnie rzuty karne niezbędne były do wyłonienia zwyciężczyń. To zawsze próba nerwów, jednak dziewczynki z Modliborzyc i Huty Dąbrowej zafundowały nam i sobie bodaj najdłuższy konkurs we wszystkich dotychczasowych województwach, ostatecznie, po 12 (!) seriach do strefy medalowej dostała się Agata wraz ze swoimi koleżankami.

    Rywalizacja dziewczynek obfitowała w więcej emocjonujących wydarzeń. W takich momentach na piedestał wysuwają się wyróżniające zawodniczki bądź… trenerzy. Pan Jarosław Góźdź wykazał się postawą fair play, za które należą mu się wyrazy ogromnego uznania. Trener drużyny SP Ostrów wypożyczył swoją zawodniczkę do drużyny przeciwnej w momencie, gdy została ona zdekompletowana przez kontuzje grających w niej dziewczynek. W sytuacji, która groziła walkowerem, trener zaoferował, aby jedna z jego podopiecznych przeszła do drużyny rywala i tym samym, aby mecz mógł zostać kontynuowany. – Nie interesuje nas walkower. Chcemy dokończyć spotkanie – podkreślił, dodając po jego zakończeniu: – Trzeba było pomoc drużynie przeciwnej. Dziewczyny przyjechały po to, aby grać.

    Taka sytuacja była możliwa także dzięki zgodzie organizatorów zawodów oraz arbitrów prowadzących turniej. Jednym z nich był Konrad Gąsiorowski, sędzia 1. ligi oraz sędzia techniczny w rozgrywkach Ekstraklasy. Choć na co dzień sędziuje mecze zawodowców, przyznaje, że prowadzenie spotkań dzieci również sprawia mu przyjemność. – Jestem fanem tego turnieju, cieszę się, że tu mogę być i chciałbym, aby również inni sędziowie, którzy na co dzień zajmują się profesjonalną piłką, brali udział w takich inicjatywach skierowanych do dzieci. Najmłodsze lata u zawodników to czas, kiedy uczą się oni zasad i wyrabiają swoje boiskowe nawyki. Dlatego tak ważne jest, aby ich zawody przeprowadzane były profesjonalnie, w duchu zdrowej rywalizacji i zgodnie z zasadami fair play, tak jak się to dzieje w przypadku Turnieju „Z Podwórka na Stadion o Puchar Tymbarku| – podkreśla.

    O tym, że na naukę nigdy nie jest za późno, przekonał nas Wojciech Suchowicz - sołtys, radny i trener drużyny w jednej osobie. W wieku 53 lat postanowił on zapisać się na kurs UEFA Grassroots C. – Mógłbym prowadzić zespół bez licencji, ale uważam, że trzeba się szkolić – przyznał. Panu Wojciechowi nie przeszkadzało, że był najstarszą osobą w swojej grupie podczas kursu. Co ciekawe, boisko w Jarutowie pod Zamościem, na którym trenują dziewczynki z zespołu Pana Wojciecha, powstało w miejscu… pola, na którym uprawiane były dotychczas truskawki. Dziewczynki z zespołu z uśmiechem nazywają swoje boisko „Arena Siekierdowo”, na cześć kierownika drużyny – Marcina Siekierdy – który właśnie zaorał swoje pole, by stworzyć im odpowiednie miejsce do treningów. Patrząc na radość biorących udział w turnieju zawodniczek SUCHOWICZTEAM Wólka Panieńska oraz na zajęte przez nie 3. miejscu w kategorii U-12, zdecydowanie było warto.

    W trwającej XVIII edycji Turnieju „Z Podwórka na Stadion o Puchar Tymbarku” po raz drugi w historii nagradzane są postawy godne naśladowania. „Zieloną Kartką Fair Play” obdarowani mogą zostać trenerzy, zawodnicy oraz kibice, którzy podczas sportowej rywalizacji wykażą się wzorowym zachowaniem zgodnym z zasadami gry fair (może to być np. przyznanie się do przewinienia, którego nie zauważy sędzia). Organizatorzy rozgrywek na stronie internetowej Turnieju opublikują listę drużyn odznaczonych „Zieloną Kartką”. Arbitrzy w Międzyrzecu Podlaskim zieloną kartkę pokazali 8 razy.

    TURNIEJ PRZYSZŁYCH REPREZENTANTÓW POLSKI
    „Z Podwórka na Stadion o Puchar Tymbarku” to największy piłkarski turniej dla dzieci w Europie. Głównym sponsorem rozgrywek organizowanych przez Polski Związek Piłki Nożnej od 12 lat jest firma Tymbark, a od poprzedniej edycji brązowym sponsorem jest firma Electrolux. Celem rozgrywek jest popularyzacja sportu i aktywności fizycznej u najmłodszych oraz wyłanianie piłkarskich talentów. Do dotychczasowych edycji Turnieju łącznie zgłoszonych zostało blisko 2 miliony dzieci. Turniej był początkiem piłkarskich karier dla ponad 50 reprezentantów Polski różnych kategorii wiekowych. W tym gronie znajdują się ambasador Turnieju i napastnik włoskiego SSC Napoli – Arkadiusz Milik – a także inni reprezentanci Polski: Piotr Zieliński, Tomasz Kędziora, Bartosz Bereszyński, Damian Kądzior, Marcin Kamiński czy najdroższa polska piłkarka w historii – Paulina Dudek.

    Czytaj treści premium w Kurierze Lubelskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    O tym się mówi

    Wideo