Nasi naukowcy wiedzą jak wytwarzać paliwa silnikowe ze spalin. Wicepremier Waldemar Pawelak obiecał sfinansować badania nad tym patentem. Jednak rząd nie przekaże pieniędzy na badania.

Chodzi o sztuczną fotosyntezę, którą opracowali naukowcy z lubelskiego UMCS pod kierunkiem prof. Dobiesława Nazimka. Zamiast emitować dwutlenek węgla do atmosfery, można go wykorzystać. - Łącząc CO2 z wodą bez trudu uzyskamy benzynę lub olej napędowy - tłumaczy prof. Nazimek.

Sprawą zainteresowało się Ministerstwo Gospodarki

Szef resortu wicepremier Waldemar Pawlak spotkał się w Lublinie z autorem pomysłu.

Efekt? Jak pisaliśmy w lutym, wdrożeniem technologii miało się zająć gigantyczne konsorcjum powołane właśnie przez Ministerstwo Gospodarki. Resort i firmy, które weszłyby w jego skład, miały dać 100 mln zł na realizację projektu.

Teraz okazuje się, że ministerstwo nie da ani złotówki

Powód: kryzys gospodarczy. -Wszyscy ministrowie musieli szukać oszczędności. Minister Pawlak także - tłumaczy prof. Nazimek. I dodaje: - Ale nie możemy siedzieć z założonymi rękami. Przystępujemy do planu "B”.

Naukowcy sami zajmą się powołaniem konsorcjum. W jego skład wejdzie UMCS (właściciel patentu na technologię), inne jednostki naukowe (m.in. z Krakowa), a także firmy, głównie z sektora energetycznego. Nieoficjalnie wiadomo, że będzie to m.in. jeden z koncernów energetycznych oraz kilka elektrowni. To one sypną pieniędzmi.

Pierwsza testowa fabryka

Testowa fabryka powstanie w Zakładach Azotowych w Kędzierzynie-Koźlu w woj. opolskim. Południowy Koncern Energetyczny buduje tam instalację do magazynowania dwutlenku węgla.

 

Pierwsza benzyna z dwutlenku węgla ma popłynąć w 2011 r. - W tym samym roku jedna czwarta CO2 emitowanego w Polsce będzie już przerabiana na paliwo - zapowiada Nazimek.

Jeśli tak się stanie, na pomyśle lubelskich naukowców zarobi UMCS, a także wszystkie firmy, które zainwestowały w jego realizację. Niestety, żadna z Lubelszczyzny. Dlaczego? - U nas bardzo ciężko rozmawia się na ten temat - mówi prof. Nazimek. - A na Śląsku przyjęli nas z otwartymi ramionami.