Już nie jesteśmy tak oszczędni jak kiedyś - donosi Puls Biznesu. - Zaczęliśmy żyć na kreskę, a nasze zadłużenie cały czas rośnie.

Komisja Nadzoru Finansowego podsumowała 2008 r. w sektorze bankowym. Przede wszystkim zwiększyła się  liczba banków - zauważa Puls Biznesu. Na koniec 2008 r. działało w kraju 649 banków  o 5 więcej niż przed rokiem.

 

W górę poszło zatrudnienie – o ponad 14 tys. osób. Na koniec 2008 r. w branży pracowało 181 tys. bankowców. Zagęściła się sieć oddziałów, których jest o przeszło 1,2 tys. więcej niż w grudniu 2007 r. Łącznie 14 698.

 

Mocno napuchły bilanse banków - donosi Puls Biznesu. Portfel kredytowy urósł do 593 mld zł, podczas gdy w 2007 r. jego wartość wynosiła 427 mld zł.

 

Bardzo szybko rosło zadłużenie gospodarstw domowych: z 254 mld zł dwa lata temu do 368 mld zł w ubiegłym roku. Głównie za sprawą kredytów hipotecznych, których pożyczyliśmy już na kwotę 194 mld zł (117 mld zł na koniec 2007 r.) i słabej złotówki. Już 134 mld zł w portfelu kredytów hipotecznych stanowią kredyty we frankach.