Dramat kredytobiorców. Franki, w których najczęściej bierzemy kredyty mieszkaniowe, drożeją w zastraszającym tempie - pisze "Super Express".

 

W poniedziałek szwajcarska waluta kosztowała już ponad 2,90 zł i osiągnęła najwyższy poziom od 4 lat. Po raz ostatni tak wysoki kurs franka był w sierpniu 2004 r. A jeszcze w lipcu ubiegłego roku za franka płaciliśmy niecałe dwa złote - donosi gazeta.



W ciągu ostatniego roku średnia rata kredytu hipotecznego w wysokości 300 tys. zł zaciągniętego we frankach na okres 30 lat wzrosła aż o 577 zł. Zadłużeni Polacy z coraz większą trwogą śledzą notowania szwajcarskiej waluty.




Szwajcarski bank centralny obniżył co prawda oprocentowanie, jednak większość ludzi tego nie odczuła, bo nie wszystkie polskie banki postąpiły tak samo.



Jeśli na przykład ktoś spłacał 1000 franków miesięcznie, pół roku temu płacił ok. 2 tys. złotych miesięcznie, to w lutym, jeśli kurs się nie zmieni, zapłaci 900 zł więcej!



Według Jarosława Szadkowskiego z firmy Expander frank może w ciągu kilku najbliższych tygodni sięgnąć nawet 3,1 zł. Jak powiedział w "SE" - jest szansa, że na tym właśnie poziomie się zatrzyma.