Przedsiębiorcy, którzy w najbliższym czasie chcą zawiesić działalność gospodarczą powinni wstrzymać się z decyzją do końca marca. Unikną wtedy niejasności dotyczących zasad wyrejestrowywania się z ZUS - pisze "Rzeczpospolita"

W najbliższym czasie dwukrotnie zmienią się bowiem reguły ubezpieczania w okresie zawieszenia działalności. To, czy powstanie okres przejściowy, zależy od terminu publikacji ustawy z 19 grudnia 2008 r. o zmianie ustawy o swobodzie działalności gospodarczej i niektórych innych ustaw, która część tych nowych zasad przewiduje.



Co ze składkami

Możliwość zawieszenia działalności istnieje od 20 września 2008 r. Mają ją przedsiębiorcy niezatrudniający pracowników. W praktyce więc najłatwiej skorzystać z niej osobom fizycznym samodzielnie prowadzącym własne firmy i zatrudniającym jedynie na umowy cywilnoprawne, np. zleceniobiorców - pisze "Rz".



Zawieszający działalność nie musi w tym czasie płacić składek na ubezpieczenia. Problem w tym, że zgodnie z art. 36a ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych zawieszenie wywiera skutki prawne w zakresie ubezpieczeń społecznych od pierwszego dnia miesiąca następującego po miesiącu, w którym przedsiębiorca zgłosił zawieszenie, do ostatniego dnia miesiąca, w którym zgłosił wznowienie wykonywania działalności.



Jeśli więc ktoś zawiesił działalność od 3 listopada 2008 r. do 15 stycznia 2009 r., to musiał odprowadzić całe składki za listopad, a nie płacił ich wcale za grudzień i styczeń. Z jednej więc strony opłacił ubezpieczenie w miesiącu, w którym prawie w ogóle nie prowadził działalności (listopad), a z drugiej – wypadł z ubezpieczenia w styczniu, choć działał przez połowę tego miesiąca. W tym celu musi też samodzielnie wyrejestrowywać się z ZUS jako ubezpieczony i płatnik składek.



Nowelizacja ustawy systemowej eliminuje ten poślizg w ubezpieczeniach.



Teraz po zawieszeniu działalności będzie ustawał obowiązek ubezpieczeń od dnia, w którym rozpoczyna się zawieszenie, do dnia poprzedzającego dzień wznowienia działalności. Odnosząc się do naszego przykładu według zmienionych reguł, w ubezpieczeniach społecznych przedsiębiorca będzie pozostawać do 2 listopada, a potem od 16 stycznia. Będzie mógł zapłacić składki społeczne w wysokości proporcjonalnej do czasu ubezpieczenia.



– Jeśli ktoś będzie prowadził działalność w kwietniu, np. tylko przez pierwszych sześć dni, to zapłaci składki na ubezpieczenia społeczne tylko za te sześć dni. Inaczej jest jednak ze składką zdrowotną, bo jest ona niepodzielna. Trzeba ją zapłacić za całe miesiące, w których choć przez jeden dzień była prowadzona działalność – mówi "Rzeczpospolitej" Przemysław Przybylski, rzecznik ZUS.



Gdyby zatem w tych samych dniach przedsiębiorca zawiesił działalność, stosując nowe zasady, to zapłaciłby proporcjonalne składki społeczne oraz całe składki zdrowotne za listopad i styczeń, a nie zapłaciłby ich wcale tylko za grudzień. Odprowadzi więc o jedną składkę zdrowotną więcej niż według dziś obowiązujących przepisów.

 

Od 31 marca



Przewidująca tę zmianę nowelizacja ustawy o swobodzie działalności gospodarczej czeka na publikację. Być może zasady zaczną obowiązywać w lutym, bo przewidziany jest 30-dniowy termin vacatio legis. Chyba że publikacja zostanie wstrzymana, tak aby ustawa zaczęła obowiązywać od 31 marca, kiedy to mają wejść w życie przepisy o tzw. jednym okienku. Zasady zawieszania zmienią się wtedy kolejny raz, o czym zresztą od dawna było wiadomo.



Po 30 marca wystarczyć ma bowiem złożenie przez przedsiębiorcę pisemnego wniosku do organu rejestrującego. Ten zaś w ciągu siedmiu dni poinformuje o tym ZUS i urząd skarbowy. Prawdopodobnie więc zawieszający działalność unikną samodzielnego zarejestrowania i wyrejestrowania się z ubezpieczeń w ZUS. Wystarczy, że zgłoszą wniosek do gminy lub KRS.