Lubelski poseł PO skrytykował w TVN24 inicjatywę ministra Michała Boniego, który zaproponował wprowadzenie nieoprocentowanego kredytu dla bezrobotnych. Palikota poparli zaproszeni do studia eksperci, a nawet związkowiec OPZZ Jan Guz.

 

Michał Boni chciałby, żeby bezrobotni, którzy stracili pracę w czasie kryzysu mogli liczyć na dopłatę do kredytu hipotecznego w wysokości od 500 do 1200 zł miesięcznie. Jak zapowiedział w TVN CNBC Biznes, przepisy o rządowej pomocy w spłacie kredytów mieszkaniowych mogłyby obowiązywać do końca 2010 roku.

 

Goście "Magazynu 24 godziny" nie pozostawili na tej inicjatywie suchej nitki.

Janusz Palikot, Marek Goliszewski, prezes zarządu Business Centre Club, Ireneusz Jabłoński z Centrum im. Adama Smitha i przewodniczący OPZZ Jan Guz skrytykowali ministra za brak przejrzystości, stworzenie pola do nadużyć i leczenie objawów, a nie przyczyn choroby, jaką jest bezrobocie.

 

Zgodnie z przewidywaniami, Goliszewski chciałby, żeby rząd tworzył dogodne warunki do rozwoju przedsiębiorczości. Jabłoński uważa, że nawet w sytuacji kryzysu należy obniżać podatki. Guz jest zdania, że pomóc może tylko zapewnienie stabilności zatrudnienia, co wzbudzi popyt konsumentów. A Palikot, po chwilowym niespodziewanym ataku, rząd za resztę inicjatyw chwali.

 

Palikot chwali prezydenta

 

Goście TVN24 rozmawiali też o prezydenckim szczycie społecznym. Zwykle sceptyczny wobec działań głowy państwa Palikot, tym razem Lecha Kaczyńskiego pochwalił.

- Cieszę się, że sytuacja wyglądała inaczej niż przy debacie na temat kryzysu, podczas której nie było Jarosława Kaczyńskiego – mówił Janusz Palikot. Według niego, zwołany przez prezydenta szczyt społeczny „przyniósł bardzo dobry skutek”.

 

– Kiedy nie było kamer, prezydent z premierem śmiali się i rozmawiali jak przyjaciele – dodał Marek Goliszewski, prezes zarządu Business Centre Club.