Na blisko 60 tys. zwolnień, które wpłynęły do oddziału ZUS w Lublinie w ubiegłym roku, kontrolerzy sprawdzili ponad 6,3 tys. z nich.

W efekcie odebrali prawo do zasiłku na łączna liczbę 3531 dni. To oznacza ponad 112 tys. zł wstrzymanych wypłat zasiłku chorobowego.

 

– Tyle też zaoszczędził budżet państwa. Oszczędności to efekt pozbawienia prawa do zasiłku chorobowego osób, które wykorzystywały zwolnienie niezgodnie z zaleceniami medycznymi – wyjaśnia Wojciech Andrusiewicz, rzecznik oddziału ZUS w Lublinie.

 

Najwięcej nieprawidłowości w wykorzystywaniu zwolnień kontrolerzy oddziału odnotowali w IV kwartale, w którym z tytułu wstrzymania nienależnego świadczenia oszczędzono blisko 56 tys. zł.


 

– W całym 2008 roku wpłynęło do nas 2 tys. więcej zwolnień niż rok wcześniej – mówi Andrusiewicz. – Skontrolowaliśmy co 10. To standard, co roku sprawdzamy podobną liczbę zwolnień.

 

Osoby do kontroli losuje komputer. Potem pracownicy ZUS odwiedzają chorego w domu. Jeśli go nie zastaną, zwolnienie jest automatycznie zawieszane. Skontrolowana osoba ma prawo do wyjaśnień. Jeśli ZUS uzna, że są one wiarygodne, np. chory był u lekarza z wizytą kontrolną i jest w stanie to udokumentować, zwolnienie jest odwieszane, a zasiłek wypłacany. – W tym roku kontrole także już się odbywają. I i IV kwartał roku, czyli zima, to okres wzmożonych zwolnień – tłumaczy Andrusiewicz.

 

Poza kontrolą wykorzystywania zwolnień lekarskich lubelski oddział ZUS sprawdzał również w roku ubiegłym prawidłowość ich wystawiania. Zakwestionowano 425 druków.