Dobre informacje dla kredytobiorców. Po czwartkowym świetnym finiszu, głównie w stosunku do szwajcarskiego franka, trend wzrostowy polskiej waluty jest kontynuowany.

Około godziny 9.20 za euro trzeba było płacić 4,45 zł, za dolara 3,44 zł, zaś za franka 2,90 zł.

 

Według analityków istnieją realne szanse na trwalsze umocnienie naszej waluty.

 

- Udało się przełamać poziom 4,60 do euro. Poziom 4,51 oznacza dość mocnego złotego. Teraz bardzo ważny poziom to 4,50 za euro. Jeżeli uda się ten poziom na trwałe przełamać, będzie można mówić o szansie na trwałe i większe umocnienie złotego" – uważa dealer walutowy z Kredyt Banku Robert Kęsicki.

 

Jednak nie brakuje też czarnych scenariuszy.

 

Według amerykańskiego banku Goldman Sachs, za trzy miesiące euro będzie kosztować 4,9 zł. Na słabość złotego mają bowiem wpływać problemy z dostępem do zewnętrznego finansowania.

 

źródło: Puls Biznesu