Teresa Bogacka, założycielka i kanclerz Wyższej Szkoły Ekonomii i Innowacji, została wybrana Lublinianką 60-lecia Kuriera Lubelskiego. Zagłosowało na nią 6542 Czytelników i Internautów.

Drugie miejsce w plebiscycie zajęła Ewa Dumkiewicz-Sprawka, od lat kierująca Wydziałem Oświaty i Wychowania Urzędu Miasta Lublin, a trzecie - Maria Olszak-Winiarska, wieloletnia przewodnicząca Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych na Lubelszczyźnie.

Historyczny już plebiscyt Kuriera miał w tym roku wyjątkową odsłonę. W związku z 60. jubileuszem powstania naszej gazety wybieraliśmy nie, jak zwykle, Lubliniankę Roku, ale Lubliniankę 60-lecia.

Rozmowa z Teresą Bogacką, Lublinianką 60-lecia Kuriera Lubelskiego

To symptomatyczne, że w akademickim mieście Lublinianką 60-lecia zostaje założycielka i szefowa jednej z większych szkół niepublicznych po tej stronie Wisły.

Wygrana daje mi poczucie, że wiele lat mojej pracy, którą poświęciłam szkolnictwu wyższemu, miało sens - mówi Teresa Bogacka. - To oczywiście jednak nie tylko mój sukces, ale całego zespołu pracowników oraz studentów - to dzięki nim uczelnia jest dziś taka, jak chciałabym, żeby była. Jednak moja praca to nie tylko uczelnia, ale też działalność społeczna i w sferze biznesu. Współtworzyłam przecież m.in. Lubelską Szkołę Biznesu, reaktywowałam i w latach 2000 - 2013 prowadziłam Fundację OIC Poland, którą obecnie nadzoruję jako przewodnicząca RN. W latach 2007 - 2013 w WSEI i fundacji zrealizowałam kilkadziesiąt projektów skierowanych do gospodarki, bezrobotnych, uczniów i nauczycieli, a także grup zagrożonych marginalizacją społeczną, współfinansowanych z EFS.

Co oznacza dla Pani zdobycie ponad 6,5 tysiąca głosów?

To wielka satysfakcja. Zwłaszcza, że każda z kandydatek na pewno także zasługiwała na wygraną, wszystkie mają wybitne zasługi. Przyznam, że współzawodniczenie z nimi było dla mnie momentami deprymujące.

Studenci też na Panią głosowali?

Tak sądzę, widać to było zwłaszcza po tym, jak przybywało mi głosów w weekendy, kiedy są zjazdy. Często jestem ich pośrednikiem w rozwiązywaniu trudnych problemów i to nie tylko tych związanych ze studiowaniem. Dostałam wiele miłych sygnałów poparcia dla mojej kandydatury od studentów, współpracowników, a także innych osób z różnych firm i instytucji. To bardzo miłe móc odczuć, że to, co się robi, zyskuje aprobatę w oczach innych ludzi - okazuje się, że także wielu niezwiązanych z naszą uczelnią mieszkańców Lublina i nie tylko. Za wszystkie głosy i wyrazy sympatii serdecznie dziękuję.

Jakie ma Pani plany przyszłość?

Mój cel to uzyskanie dla WSEI statusu akademii. Żeby tak się stało, musimy spełnić szereg wymagań, dlatego czeka nas dużo pracy. Warto ją jednak wykonać, bo oznaczać to będzie dla uczelni wyższą rangę, zapewni jej też większą stabilność i bezpieczeństwo, także finansowe. A to jest wielka wartość zarówno dla pracowników, jak i studentów. Dla mnie to najważniejsza sprawa. Dzięki temu będę mieć pewność, że lata pracy - mojej i całego zespołu - nigdy nie pójdą na marne.

***
W naszym plebiscycie nominowaliśmy w tym roku także: Martę Denys, Annę Nawrot--Grykę, Marzenę Pieńkosz-Sapiehę, Małgorzatę Stanowską, Karolinę Rozwód, Sabinę Włodek oraz s. Zofię Zdybicką. Wszystkim Paniom serdecznie dziękujemy i gratulujemy otrzymanych głosów.

Wręczenie statuetki i dyplomów w plebiscycie odbędzie się 24 marca, podczas jubileuszowej gali Kuriera na Zamku Lubelskim.