Na skwerach pojawią się nowe słupy oświetleniowe (© Projekt przygotowany przez prof. Elżbietę Przesmycką)
Kamil Krupa
2010-02-08 22:31:34, aktualizacja: 2010-02-08 22:31:34
Na Bronowicach na czterech skwerach przybędą w tym roku nowe klomby i krzewy, małe postumenty, ławeczki i stojaki rowerowe. To inicjatywa mieszkańców tej dzielnicy, którzy zgłosili taki pomysł miejskim urzędnikom.
Skąd się wziął?
- Ludzie od długiego czasu skarżyli się, że nie mają podczas spacerów gdzie usiąść. Na dodatek było ciągle nieposprzątane - tłumaczy Andrzej Szyszko, członek społecznego komitetu, który działa na rzecz budowy skwerów. - Dlatego odbyliśmy szereg spotkań z udziałem władz miasta, radnych i przedstawiliśmy im listę prawie trzech tysięcy podpisów od osób popierających budowę skwerów - wyjaśnia.
Mieszkańcy chcą przy tym, aby każdy z nich miał nazwisko znanej osoby np. ks. Jerzego Popiełuszki czy Jana Pawła II.
- Mamy po prostu nadzieję, że dzięki temu nikt tych miejsc nie będzie dewastował - wyjaśnia Andrzej Szyszko.
Chodzi o cztery lokalizacje. Pierwsza przy Drodze Męczenników Majdanka, nieopodal restauracji Picolo. Druga w rejonie ul. Zimowej, kolejna przy ul. Krańcowej od strony ulicy Grabskiego i ostatnia blisko kościoła pw. Św. Krzyża, również przy ul. Krańcowej.
Sama inicjatywa mieszkańców nabrała gigantycznych rozmiarów, a we wszystko oprócz radnych zaangażowała się po-bliska parafia oraz rada dzielnicy. Pomysł urzędnikom się spodobał. Koncepcję skwerów opracowała profesor Elżbieta Przesmycka z Uniwersytetu Przyrodniczego.
- W tym roku rozpoczniemy prace. Wszystko będzie zależało oczywiście od kosztów. Być może zrobimy w całości dwa place albo częściowo wszystkie cztery - zastrzega Tomasz Radzikowski, dyr. Wydziału Gospodarki Komunalnej UML.
Marcin Pogorzałek, dyrektor Zarządu Okręgowego Polskiego Komitetu Pomocy Społecznej, który również się włączył w budowę skwerów i udostępnił pomieszczenie komitetowi społecznemu, uważa całą inicjatywę za bardzo udaną.
- Przede wszystkim dlatego, że wyszła ona od samych mieszkańców. Włączyliśmy się w nią, bo naszym obowiązkiem jako organizacji charytatywnej jest angażowanie się w takie przedsięwzięcia - tłumaczy.
Mieszkańcy chcą, aby na przełomie czerwca i lipca prace były już na ukończeniu. Czy to będzie możliwe? Na razie nie wiadomo.
- Mamy już gotową koncepcję i teraz będziemy wyliczali koszty całej inwestycji - mówi Tomasz Radzikowski.
Wszystkie komentarze »
Komentarze (6)
ławeczki na Bronowicach
filah
09.02.10, 17:53:53
Gościu, Gościu.. ja nie wiem dlaczego jest tu przytoczone imię ksiedza Mariana. Nie znam tej postaci. Jeśli inicjatorami proponowanych upiękrzeń osiedla są osoby zgromadzone wokół wymienionej osoby, to wiadomo, że chodzi o upiekrzenie wokół kościoła a nie w innej lokalizacji.
A tak sie cieszyłam,że inne skwerki będa miejscem odpoczynku dla słabszych i nie całkiem sprawnych. A wyszło jak zawsze.!!!!
literówka
gość
09.02.10, 12:33:18
Oczywiscie miało być "wysiłki" :]
nieoczekiwany efekt komiczny nie był moim zamiarem
Oj filah, filah...
Gość
09.02.10, 10:53:34
Normalni, porządni, wytkształceni ludzie też są. Tyle, że ich nie widać bo hołota ich zakrzykuje. I to ona robi zła prasę Bronowicom.
Szczerze dziwie się księdzu Marianowi, że jeszcze nie zorientował się , że jego wysiki spalają na panewce. Bo kto kultury nie wyniósł z domu to mu raczej nikt i nic nie pomoże.
polemika z komentatorem"gość"
filah
09.02.10, 09:52:50
Doczytałam do końca tekst komentara "gosć" i ciśnie mi się pytanie Kto Pana upowaznił do oceny,że w tej dzielnicy mieszkają sami nieudacznicy, bez wykształcenia , dzieci które wychowuje ulica, złodzieje metali kolorowych.
Na Bronowicach mieszkam 53 lata i w żadnej ocenie nie zauważyłam, aby ktoś wylał tyle "pomyj" o jej mieszkańcach - szczegolnie o dzieciach i młodzieży.Jeśli Panu nie odpowiadają ładne skwery, kawki to prosz wnieść protest, a nie obrzucać błotem mieszkańcow.
ławeczki na Bronowicach
filah
09.02.10, 09:30:22
Inicjatywa mieszkańców godna pochwały.!!! Jeśli nawet - jak pisze poprzedni komentator- na ławce usiądą pijący piwo,to są słuzby , które ten prceder zlikwidują.,a bedąc mieszkańcami tej dzielnicy też im wolno usiąść na ławeczce. Będzie to ogromna wygoda dla ludzi starszych spacurujących lub idących na przystanek. Oby to nie był nastepny niezrealizowany wniosek.