PolskaTimes.pl

Stwórz własną społeczność!

Serwis powstaje we współpracy z The Times

piątek 03 września 2010 r. imieniny obchodzą: Izabela, Szymon, Joachim

Kurier Lubelski » Wiadomości » Artykuł

Pensje nauczycieli nie imponują

Pensje nauczycieli nie imponują

(© Jacek Babicz)

Kurier Lubelski Maria Krzos, Kamil Kudyba

2010-03-09 22:11:41, aktualizacja: 2010-03-10 12:13:52

Nauczyciele dobrze zarabiają, na dodatek krótko pracują i mają dużo wolnych od pracy dni. To dosyć powszechna opinia na temat zarobków w oświacie. Od lat nauczyciele walczą z takim podejściem. Na niskie płace narzekają również pracownicy naukowi na uczelniach, zwłaszcza ci początkujący. Nasze zestawienie pokazuje, że faktycznie ich zarobki nie prezentują się okazale.

Nauczyciele to jedna z najliczniejszych grup zawodowych w Polsce. W samym Lublinie jest co najmniej 5700 przedstawicieli tego zawodu. Dokładniej mówiąc, tyle jest etatów, w rzeczywistości osób, które pracują w tym zawodzie, może być zdecydowanie więcej.

Pensja nauczyciela składa się z kilku elementów. To przede wszystkim wynagrodzenie zasadnicze. Jego wysokość ustalana jest odgórnie i dla
wszystkich nauczycieli w kraju na tym samym poziomie awansu zawodowego jest taka sama. Oprócz tego w skład pensji wchodzą dodatki (np. motywacyjny, funkcyjny, za wychowawstwo, za trudne lub uciążliwe warunki pracy, mieszkaniowy, dla nauczycieli wiejskich). Ich wysokość ustalają poszczególne samorządy.

- Nie jestem zadowolona z wysokości mojej pensji - mówi Elżbieta Winiarczyk, nauczycielka z Przedszkola nr 66 w Lublinie. - W powszechnej opinii nauczyciele mają krótką "dniówkę". To jednak tylko fałszywy stereotyp. Mogę opowiedzieć na przykładzie nauczycieli przedszkoli. Nasze pensum (czyli ilość godzin lekcyjnych, jaką nauczyciel powinien przepracować, by mieć pełny etat w szkole) jest wyższe niż w przypadku pozostałych nauczycieli. Nie mam ferii zimowych. Przedszkola pełnią dyżury również w wakacje. Kwalifikacje, jakie musimy posiadać, są takie same, jak w przypadku innych pedagogów. Chciałabym też zwrócić uwagę na bardzo niskie zarobki osób, które pracują w oświacie, ale nie są nauczycielami. To kucharze, woźne, intendenci, pomoce nauczyciela w przedszkolu.

- Każdy z nas przyszedł do zawodu z poczuciem pewnej misji - mówi Mariusz Lisek, dyr. SP nr 7 w Lublinie. - Nie oznacza to jednak, że nie chcieli-byśmy zarabiać adekwatnie do swoich kwalifikacji.

- To zrozumiałe, że człowiek nigdy nie będzie w pełni zadowolony ze swojej pensji i zawsze będzie chciał zarabiać więcej. Osobiście uważam też, że staw-ki podstawowe na uczelniach są zdecydowanie zbyt niskie - mówi prof. Marek Opielak, rektor Politechniki Lubelskiej. Elementami składowymi uczelnianej pensji są odgórnie określona podstawa plus wysługa lat. W przypadku kierowniczych stanowisk dochodzą do tego dodatki funkcyjne lub specjalne.

W naszym zestawieniu dobrze też widać, że opłaca się zdobywanie kolejnych stopni naukowej kariery. Różnica w podstawowym wynagrodzeniu początkującego wykładowcy a profesora zwyczajnego wynosi ponad 2,5 tys. zł. Do tego dochodzą dodatki specjalne i stażowe.

- Nie są to zarobki satysfakcjonujące. Wielu z nas na rękę dostaje 900-1000 zł. Trudno się z tego utrzymać. Ale w sytuacji, kiedy rynek pracy w Lublinie wygląda tak, jak wygląda, człowiek się cieszy, że zarobi cokolwiek - mówi pracownica jednej z lubelskich uczelni.
strona: 1 z 2 »

Wszystkie komentarze »

Komentarze (36)

Sonda

Adam Wasilewski ogłosił, że nie będzie startował w najbliższych wyborach na prezydenta Lublina. Czy to dobra decyzja?

Reklama

Kurier Lubelski»

Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.

Mapa serwisu | Dla prasy | Kontakt | O nas | Regulamin | Prywatność | Reklama | eGazety | Sklep internetowy